Dziś na stronie wiadomości Polskiego Radia ukazał się krótki artykuł informujący o tym, że „ekolodzy” na Długiej w Gdańsku protestowali przeciw budowie elektrowni jądrowej na Pomorzu. Przekonywali oni mieszkańców i turystów do tego, że elektrownie to zły pomysł.
Sami mieszkańcy Pomorza nie są do końca pewni czy elektrownia powinna stanąć na tym terenie czy też nie. Twierdzą, że nie są w pełni poinformowani o szkodliwości czy też profitach jakie płyną z budowy elektrowni jądrowej. We wrześniu ma rozpocząć się akcja informacyjna dotycząca energetyki jądrowej.
Z mojej strony zastanawiające jest kilka kwesti. Pierwsza to tajemniczo brzmiące słowo – ekolodzy. Media tak często nadużywają tego słowa, że straciło swoje pierwotne znaczenie. Druga to bardziej dotycząca ludzi Pomorza, a mianowicie: jak do nich dotrzeć z informacją? Czy podcast lub ew. akcja informacyjna poprowadzona przez nas miałaby jakiś głębszy oddźwięk i czy byłaby celna? Jak sądzicie Czytelnicy? W jaki sposób możnaby było przedstawić rzetelne informacje ludziom, jak do nich dotrzeć? Propozycje piszcie w komentarzach.
RSS całego serwisu

Co do samej akcji „ekologów” na Pomorzu to miałem okazję uczestniczyć w debacie zorganizowanej z tej okazji a dotyczącej koniecznośći budowy elektrowni jądrowej w naszym kraju. Ukazana tam została wizja turystycznego upadku naszego regionu, w przypadku gdy powstanie nad Bałtykiem taki obiekt. Jeżeli chodzi o same pytanie postawione przez autora we wpisie to oczywiście, że rzetalna akcja informacyjna jest niezbędna, zwłaszcza że tematyka jest dosć obszerna i wieloaspektowa.Myśle, że tutaj dobrym przykłądem są Francuzji, którzy mając bogata tradycje związana z pozyskiwaniem energii z atomu i dużo bardziej wydukowane społeczeństwo przed każdą decyzją o budowie nowej elektrowni jądrowej przeprowadzają szerokei dyskusje społeczne. W Polsce również taka kampania jest planowana. Z ostatnich doniesień prasowych słychać, że do końca wakacji ma zostać wybrana firma, która ją zorganizuje, zarezerowane też już są na to określone środki w budrzecie.Pierwsze efkety powinny już być widoczne na jesieni. Fundacja Forum Atomowe, w której jest woltariuszem organizuje przejazd atomowego autobusu, który we wrześniu będzie jeździł po kraju i prowadził, myślę że w ciekawej formie akcję informacyjną na uczelniach. Do końca roku ruszą również z naszej inicjatywy dwie strony internetowe dotyczące tego tematu. Planowana jest również duża wystawa multimedialna w warszawskim Pałacu Kultury dotycząca energetyki jądrowej.
Myślę, że taki podstasc jak Twój to jedna z dróg informowania, choć tutaj docierają głównie ludzie młodzi.Przydało by się zangażować bardziej media, może jakieś atomowe pikniki rodzinne, gdzie można by przyjść uzyskać wiedzę o jądrówkach.
Dzięki za wypowiedź. Wiem, że do mnie młodzi przychodzą… Bo na razie w sieci są tylko działania. Dobrze byłoby połączyć wszystkie siły, bo wtedy można na różnych płaszczyznach działać